Polski fotograf Janusz Moniatowicz prezentuje fotografie na pół zburzonej pracowni w galerii Tłustym Drukiem w Łodzi, wernisaż odbędzie się 13 czerwca.
Legendarny fotograf Josef Sudek przez całe życie miał pracownię w drewnianym domku na podwórku pomiędzy kamienicami na praskim Smíchovie. Tutaj powstały wszystkie jego ujęcia cichych zakątków i spojrzenia na gałąź jabłoni przez zasnute szronem okno, tutaj również mieszkał przez większość życia. Po jego śmierci prowizoryczna chatka z desek niszczała i niemal się rozpadła, ale jego wielbicielom udało się ponownie postawić pracownię w pierwotnej formie.
Janusz Moniatowicz mieszkał wówczas w Pradze, studiował na praskiej FAMU i zaprzyjaźnił się z wieloma czeskimi fotografami. Jego zdjęcia pracowni Sudka są wyjątkowym, niezwykle klimatycznym i delikatnym świadectwem. Wystawiał je już w wielu miejscach, m.in. w paryskim Centre Pompidou. Po wystawie w Łodzi pojadą do Czech, do miejscowości Malá Úpa.
Wystawę można oglądać aż do 15 lipca.
Zdjęcia z wernisażu można zobaczyć w naszej galerii.